REKOLEKCJE PASTERKA – DZIEŃ 8 [1/3]

Wszystko ma swój początek i wszystko ma swój koniec – także rekolekcje. Ósmy dzień to dzień naszego wyjazdu i powrotu do domu. Jednak myliłby się ten, kto sądziłby, że po prostu wsiedliśmy w autobus i pojechali do Chełmu. Choć wstaliśmy bardzo wcześnie, bo już o 6.50 nasze bagaże znajdowały się w autobusie, to jednak w naszej parafii byliśmy dopiero wieczorem.
W międzyczasie wydarzyło się bardzo wiele… 😀

Pierwszym naszym celem było sanktuarium maryjno-pasyjne w Wambierzycach. Bazylika z lipową figurką Matki Bożej; miasto do którego wjeżdża się przez dwanaście bram; ulice, wzgórza i potok o biblijnych nazwach – Jerozolima w Polsce. To właśnie tam uczestniczyliśmy w Eucharystii, a potem mieliśmy możliwość z panią przewodnik zwiedzić to sanktuarium, posłuchać o jego historii, zachwycić się skarbami, które je wypełniają, a także uczcić liczne relikwie, zgromadzone za głównym ołtarzem. Na koniec wspólne zdjęcie na schodach z ministrantami z Kudowy Zdrój i wyruszyliśmy w dalszą podróż.

Tym kolejnym etapem był McDonald’s. W końcu jeść też coś trzeba 🙂 Gdy już wszyscy zaspokoili swój apetyt ruszyliśmy do głównej atrakcji dnia, czyli do Kopalni Złota w Złotym Stoku. Tam czekała na nas moc atrakcji, a przede wszystkim fantastyczni przewodnicy. Mieliśmy okazję wziąć udział w płukania złota lub diamentów, popłynąć łódką zalanymi chodnikami kopalni, zwiedzić ją, poznając historię tego miejsca, sekrety pracy górniczej, spotkać groźnego alchemika, zobaczyć podziemny wodospad, zjechać po podziemnej zjeżdżalni, zobaczyć pokaz wybijania monet oraz odlewania sztabek złota, popracować w Osadzie Górniczej przy kieracie czy kole czerpakowym, odwiedzić chatę kata oraz labirynt strachu, a na koniec odbyć spacer odkrytą niedawno sztolnią z połowy XVI wieku. Na koniec każdy otrzymał certyfikat zdobywcy kopalni.

O 18.30 wsiedliśmy w autobus i ruszyliśmy do domu. Animatorzy rozdali napoje, wafle ryżowe oraz jabłka, aby zaspokoić nasz wieczorny głód. Po drodze jeszcze tylko jeden postój i po godz. 21.30 zobaczyliśmy naszych rodziców, którzy z utęsknieniem na nas czekali. My też już trochę za nimi tęskniliśmy.

Króluj nam Chryste!